Smutek ryb
Edición de la obra Smutek ryb
| Autor | Hanna Krall |
|---|---|
| Editorial | Dowody na Istnienie |
| Fecha de publicación | 2020 |
| Lugar | Warszawa |
| Idioma | pol |
| Páginas | 94 |
| ISBN-13 | 9788365970978 |
| ISBN-10 | 836597097X |
| OCLC | 1240364427 |
| Serie | Stehlík |
| Número de Cutter | K89s |
""Ta strona nie jest dla wędkarza. Wędkarz wędkuje i nie ma czasu na czytanie żadnych stron. Ta strona jest dla żony. Mąż wędkuje, a żona sobie czyta" - tak Hanna Krall zainaugurowała rubrykę Smutek ryb w miesięczniku "Wiadomości Wędkarskie". Był rok 1983, a pismo dla wędkarzy postanowiło pomóc uznanej reporterce - bezrobotnej w stanie wojennym. Tam Krall mogła publikować bez weryfikacji, bo w końcu trudno pisać wywrotowe treści, pisząc o rybach. A jednak... W cyklu rozmów Hanny Krall o rybach nie przeczytamy ani o przynętach, ani o wędkach, ani o podbierakach. Dowiemy się za to z rozmowy z profesorem Henrykiem Samsonowiczem o rybach w Średniowieczu ("Szczuka, czyli szczupak, okoń, karp, to były w dwunastym, trzynastym wieku najpopularniejsze przezwiska i wyzwiska"). Historyczka sztuki Agnieszka Morawińska opowiedziała o rybach w sztuce ("Rybacy musieli po prostu być »na wyposażeniu« rokokowego ogrodu jak łabędzie albo bażanty"). Profesor Jerz y Szacki - o rybach w myśli społecznej ("W historii ryby spotkanie ryby z człowiekiem jest epizodem niespecjalnie długim"). Doktor Hanna Kirchner - o rybach u Nałkowskiej ("Pisarka pokazuje rybę zawsze na granicy między uprzedmiotowieniem i życiem"). Pisarz Jerzy Putrament wyjawił, że wędkując, doświadczył spotkania z diabłem ("Widziała pani kiedy oczy węgorza? A oczy diabła? A chce pani oczy diabła zobaczyć? To niech się pani przyjrzy oczom starego węgorza"), astrolog Marek Burski opisał ludzi spod znaku Ryb ("Rzadko awansują, dyrektorów-Ryb jest niewielu"), a o samym łowieniu opowiedziała harcmistrzyni Jolanta Chełstowska ("Mówią nawet, że mam fart. Być może ryby są mi wdzięczne za mój pozbawiony pychy stosunek do nich i pozwalają w nagrodę się łapać"). Między wersami tych, zdawałoby się, niepozornych rozmów o rybach możemy dostrzec odniesienia do sytuacji w Polsce lat osiemdziesiątych. I albo tak wiele żon czytało Smutek ryb, albo jed nak i wędkarze skusili się na lekturę tej rubryki, w każdym razie Hanna Krall została wyróżniona w plebiscycie czytelników na ulubionego autora "Wiadomości Wędkarskich"."